Zdarza się Wam czasem nie móc zasnąć? Nie od zmęczenia, nie od wyspania, ale z myślenia... Ten rodzaj bezsenności jest zabójczy. Jakby mózg wyłączył wszystkie filtry i teraz każda myśl dnia, każdy scenariusz, każda możliwość - wszystko może się spełnić przynajmniej w głowie. Otwieram swoje małe "drzwiczki do piwniczki" i spycham niechciane myśli. Ale tej nocy jest ich zbyt wiele. Nie daję rady... Wyłażą z każdego miejsca w czasie, z każdej chwili mojego życia. Osaczają mnie i wyciskają sen z oczu. Nie da się uciec z własnej głowy. Nie ma dokąd. Nie ma wyjścia, nie ma żadnej drogi ucieczki, żadnej dziury, do której można by się schować - trzeba się poddać... chociaż już wiem, że nie zasnę... Nie dziś.
BEZSENNOŚĆ
Bezsens
gubi się w tumanie inteligencja
myśli
zagalopowane giną zapomniane
w zapłakane oczy nieba
patrzę
przed siebie na oślep
uciekam
od siebie za blisko
nie daję rady zapomnieć
mocuję się
z chaosem walka nierówna
nie wygram
niczego nie zmienię
przegram
we łzach niepotrzebnych utonę.
18.10.2015
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz